sobota, 27 lutego 2010

Ziemiato przestrze cz這wieka, historia tej ziemi to jego dziedzictwo i to窺amo嗆. Nasza historia uczy o wielko軼i wiary, po鈍i璚eniu, solidarno軼i i d捫eniu do wolno軼i ludzi. Nasza wielka polska, s這wia雟karodzina od swego skromnego plemiennego pocz徠ku targana by豉 zagro瞠niami i jednocze郾ie do鈍iadczana przez wielkie wydarzenia. Podobnie rzeczywisto嗆 mia豉 si w nast瘼nych wiekach, i tak doszli鄉y do roku 2010 gdzie jak nigdy dot康 to窺amo嗆 cz這wieka poddawana jest licznym pr鏏om zatarcia. W g喚bi nas tkwi niezwyk造 kod ludzkiego przetrwania: nasz charakter narodowy, si豉 rodzinnych wi瞛闚, g喚boka duchowo嗆 pomimo niepozornej powierzchowno軼i.

Jeste鄉y dzi w miejscu i czasie, w kt鏎ym rozegra si g這郾a bitwa o prawa cz這wieka, o prawa narodowe, o prawa dla rodziny i o prawa do cz這wiecze雟twa. Coraz cz窷ciej do g這su dochodz has豉: zwi瘯szenia produkcji, silniejszej eksploatacji 鈔odowiska naturalnego agresywnej reklamy, ekonomicznej wojny z rodzin. Grupa chciwych i gro幡ych osobisto軼i stoj帷ych po stronie z豉 chce za wszelk cene posi捷 w posiadanie ca陰 ludzko嗆 i za這篡 jej na r璚e kajdany ekonomicznego zniewolenia. Po stronie tych setek wp造wowych najwa積iejszych postaci stoj setki tysi璚y a nawet miliony czarnych charakter闚, to wasi szefowie, w豉軼iciele wielkich firm, dzia豉cze organizacji rz康owych i pozarz康owych, wydawcy i w豉軼iciele gazet, ludzie medi闚, dziennikarze, pseudoekolodzy i wiele innych. Wszyscy oni s 鈍iadomymi b康 nie鈍iadomymi 穎軟ierzami 豉mi帷ymi wolno嗆 cz這wieka i jego godno嗆.

Przyjdzie wkr鏒ce dzie w kt鏎ym miliony wyjd na ulic miast, m這dzi zn闚 rusz szuka sprawiedliwo軼i z broni w r璚e.Podobnie jak to by這 w historii naszego narodu przed wiekami, tak ijutro zryw wolno軼iowy zorganizuje ludzi i kr鏊owa b璠zie prawdziwa solidarno嗆. W masowych atakach na centra biznesowe i medialne zgin tysi帷e zdrajc闚 i setki niewinnych, mam nadzieje 瞠 ofiara i po鈍i璚enie przysz造ch 穎軟ierzyprawdy spowoduje powstanie sprawiedliwego, m康rego 豉du.

Podobnie jak w czasach powsta i partyzantki antykomunistycznej, m這dzi po鈍i璚 swoje pragnienia za rzecz ratunku ojczyzny i rodzin. B璠zie jednak wielu przypadkowych bohater闚 swoich czas闚, ludzie zwykli stan si herosami, powr鏂i solidarno嗆 ludzka i trwa b璠zie mocniej ni kiedykolwiek wcze郾iej.

Ju dzisiaj powstaj skromne zaplecza militarne, organizuj si stowarzyszenia polityczne, m這dzi tworz grupy, 獞icz z broni i hartuj swoje charaktery. Pogarszaj帷a sie sytuacja spo貫cze雟twa i narodu polskiego wzmaga jedynie przekonanie cz這nk闚 tych grup o s逝szno軼i podejmowanego ryzyka i trudu. Armie dobra powstaj do walki w sercach nielicznych sprawiedliwych, porusz miliony do obrony przed z貫m i pod造m systemem.

Za Boga, Nar鏚 i Honor, za Cz這wieka, Wolno嗆 i Dobro. My Polacy rozpoczniemy t walk z ca造m 鈍iatem, sko鎍zymy j prawdopodobnie u boku innych S這wian, s逝szno嗆 przekona jest si陰 nap璠ow ka盥ej ludzkiej duszy, szczeg鏊nie tej niepokornej s這wia雟kiej. Zobaczymy co przyniesie przysz這嗆.